To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Inne tematy - czy piroga to też kanu?

Grzsk - 2013-12-08, 16:44
Temat postu: czy piroga to też kanu?
najbliżej tej łodzi do pirogi lub do west mersea duckpunt
ale mój brat, gdy zobaczył czółno w budowie w garażu, stwierdził, że bardzo fajną pychówkę sobie buduję, pamięta takie z Biebrzy. a nie żadne tam cajun pirogue...
https://lh5.googleusercontent.com/-VtiyFbiPZzPGnhFKJvtrIfRCpm4WvbSHvRKOcK8iXk=w958-h719-no
tydzień temu, to jest dnia 1 grudnia 2013 r. została zwodowana, nie jest jeszcze w pełni gotowa i nie ma imienia, ale to był ostatni moment w tym roku na wodowanie, zdążyłem przed orkanem :razz:
na wodzie wygląda tak:
https://lh3.googleusercontent.com/-93Nb7hJuo8g/UptC6wlWFHI/AAAAAAAABQ4/PGvAHNDmxBw/w958-h719-no/P1100078.JPG
mam nadzieję, że nie podrze się tak szybko, jak poprzednia konstrukcja :mrgreen:
https://lh4.googleusercontent.com/-YhfWrOcw_GE/UptDC_kf2vI/AAAAAAAABRI/C2ZUVIWRkVA/w958-h719-no/P1100086.JPG
pływa świetnie, bardzo dobrze reaguje na pagaj, da się nią łatwo sterować używając tej fikuśnej techniki korekty w ostatniej fazie pagajnięcia
nie wiem, jak stabilne jest to czółno, bo na testowanie nie odważyłem się jednak.

Grzsk - 2013-12-08, 17:43

no kończyć budowę to dopiero będę. mam na przykład greting, ale nie zmieścił się do samochodu...
no i planuję jeszcze napęd pomocniczy czyli żagiel, choć nie planuję ani miecza ani steru

Myszoor - 2013-12-08, 19:15

Dla mnie piroga to raczej jednak nie kanu ;)

Swoją drogą to albo dorób drugie pióro do wiosła albo zakończ je czyś poprzecznym jak w nietradycyjnych wiosłach do kanadyjek bo tak jak teraz to ni pies ni wydra :P

PS
za duże zdjęcia - dlatego linki.

madrivercanoe - 2013-12-09, 01:08

Piotrze skoro stwierdziłeś że Big-dog to też kanu to bądź konsekwentny w wypowiedziach

P.S. Powli stajesz się Trolem
"Kali być człowiek i mieszkać w busz. Kali znać duża polska człowiek. Kali być z dżungla. Jak Kali ukraść krowa to dobrze, ale jak kto inny ukraść Kali krowa to źle. "

Myszoor - 2013-12-09, 09:22

madrivercanoe napisał/a:
Piotrze skoro stwierdziłeś że Big-dog to też kanu to bądź konsekwentny w wypowiedziach

Grzesiek sam nazwał swoją łódkę pirogą - to raz :P

Jeżeli już chcesz na poważnie - marny ze mnie lingwista, ale na tyle na ile się orientuję to angielskie CANOE oznacza łódki wszelakie, czyli piroga to jak najbardziej takie CANOE. Natomiast to czym tu generalnie pływamy w j. angielskim zwie się "Canadian Canoe" i _dla_mnie_ (jeżeli to ma jakiekolwiek znaczenie) to co zmajstrował Grzesiek to już nie jest "Canadian Canoe". Tak samo jak "Canadian Canoe" nie są _dla_mnie_ pychówki z Biebrzy na przykład czy wspomniany przez Ciebie Big Dog Force. Poprawcie mnie jak błądzę :)

Generalnie to raczej temat do prof. Miodka raczej (lub przynajmniej dla Andrzeja, Siacha, Radka czy Malutkiego) niż dla mnie :P

Radek - 2013-12-09, 09:28

Taki fajny filmik do zerknięcia w wolnej chwili.
Zerknijcie na zmianę sposób zmiany osad
http://youtu.be/keiftlOJ6xY

http://youtu.be/6ZrnbrFCk4k

Gabriello - 2013-12-09, 13:58

Grzesk, bliżej Twojej łódce do kanu niż do kajaka więc na moje oko bardziej tak niż nie :grin:
Big Dog'owi bliżej do kajaka niż do kanu na moje oko.
Pychówki to już chyba ginący 'gatunek'.
Może się nie znam ale jak postawić oba koło Canadian Canoe i Kajaka to widać czemu gdzie bliżej bez względu na nazwę. Ot taka moja filozofia, a jeśli kogoś uraziłem albo niesłusznie prawię to przepraszam, mogę się mylić :roll:

Na filmikach mają dokładnie takie pagaje jakie będę sobie strugał ale raczej z prostym kijem :smile:

ManaT - 2013-12-09, 20:48

Gabriello, też tak to widzę.

[ Dodano: 2013-12-09, 20:50 ]
Grzsk, fajnie, że na wodzie :)

Zirkau - 2013-12-10, 08:34

Można się zgodzić, że to kanu - wygląda prawie jak Raven Radka. :D - podobna linia, roker itp.

Ale Gabriello, z jednym się nie zgodzę - że przychówki to zapomniane już łodzie. Pojawiły się ostatnio dwie firmy oferujące pychówki budowane starą metodą (czyli wyszli z garażu). Nowe materiały też robią swoje. O ile na zachodzie nie były zbyt popularne, to jednak cały wschód polski trzyma się tradycji.

Ta jednostka nie ma ściętej rufy - elementu charakterystycznego dla pychówki i wysoko uniesionego dziobu.
Natomiast jako kanu ma cechą charakterystyczną pychówek - płaskie dno.

Gabriello - 2013-12-24, 13:30

Zirkau napisał/a:
Ale Gabriello, z jednym się nie zgodzę - że przychówki to zapomniane już łodzie. Pojawiły się ostatnio dwie firmy oferujące pychówki budowane starą metodą (czyli wyszli z garażu). Nowe materiały też robią swoje. O ile na zachodzie nie były zbyt popularne, to jednak cały wschód polski trzyma się tradycji.

Dlatego w swoim zdaniu użyłem słowa chyba :wink: bom właśnie z tego zachodu :neutral:
Jeśli ktoś kultywuje takie szkutnictwo to tylko się cieszyć że nie pójdą w zapomnienie. :smile:

Myszoor - 2013-12-24, 17:14

Zirkau napisał/a:
O ile na zachodzie nie były zbyt popularne, to jednak cały wschód polski trzyma się tradycji.

potwierdzam z autopsji ;)

BTW



siedzą jak w kajaku, wiosło jak kajakowe - więc czy jest to kajak?

:P

Gabriello - 2013-12-24, 23:32

Zdecydowanie to papiruśniak :razz:
Ten na pierwszym planie nawet ma 'kuperek' :lol:

tonieja - 2013-12-26, 12:06

Ewidentnie spełnia kryteria kajaka, napędzane wiosłem dwupiórowym. Ciekawe, czy w naszych warunkach by się dało zbudować takie coś z trzciny albo łodyg kukurydzy :roll:
madrivercanoe - 2013-12-26, 17:54

Można zbudować pływadło nawet z odpadów

[img]http://www.tarnow.net.pl/galerie_newsow/12836/full/20120707314(1).jpg

Radek - 2013-12-26, 18:18

A co powiecie na to:





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group