To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Jutro płynę ... - rzeki Łotwy

Matusz - 2016-03-04, 22:31
Temat postu: rzeki Łotwy
Co by nie było, że nie to miejsce.
W wakacje wybieram się na Gauję i to dwa razy :)

Gdyby ktoś chciał popływać na Łotwie i szukał przewodników po tamtejszych rzekach. To radzę zaglądnąć tu: http://www.riverways.eu/en/routes/

Oj przydałoby się i u nas coś takiego.

Mateusz

Radek - 2016-03-05, 07:00

Matusz napisał/a:
W wakacje wybieram się na Gauję i to dwa razy
Pogody i miłej atmosfery :)
Matusz napisał/a:
Oj przydałoby się i u nas coś takiego.
Namiastki takiego przewodnika były robione na kajak.org.pl
Dzięki za link do tego przewodnika.

Myszoor - 2016-03-05, 18:30

Niemcy zrobili takie po Skandynawii: https://www.canoeguide.net/ ale pewnie znasz ;)
Matusz - 2016-03-05, 22:47

Nie znałem. Dzięki, przyda się.
Nie jest to jednak to samo co strona łotewska. Na tamtej można dowolny odcinek rzeki zaznaczyć, a strona poda ile ma on kilometrów. Sprawdzałem zgodność z moim śladem gps i raczej się wszystko zgadza. Poza tym są podane biwaki z wyszczególnieniem tego, co na nich jest i atrakcje turystyczne. Cały projekt jest chyba za unijne pieniądze i tak też jest wykonany. Nie wierzę, że każda z rzek została przepłynięta i informacje biwakowe są z pierwszej ręki. Przynajmniej na Gauji są duże nieścisłości co do infrastruktury biwakowej. Ale mimo tego jest to jakiś punkt wyjścia. Robię teraz przewodnik po Gauji i dla mnie te informacje, po zweryfikowaniu, są bardzo użyteczne.
Podobny w zasoby informacyjne i ślad gps był spływww na kajak.org.pl, ale ten projekt chyba juś nie jest kontynuowany.
Mateusz

Felix - 2016-03-06, 19:04

Dzięki, trochę pływamy po Łotwie i bardzo się przyda, nie znałem.
Jeśli chciałbyś płynąć Gaują od źródeł, to służę informacjami - przynajmniej pierwszy odcinek z jeziora Zebels do Taureńskich rzadko kto chyba zna. A łatwo nie jest.
A Gauję polecam wszystkim z czystym sercem, to naprawdę piękna rzeka i płynąca przez prawdziwie dzikie tereny.

Matusz - 2016-03-06, 20:59

Jeśli w tym roku będzie tyle wody ile w zeszłym to od źródeł raczej odpada.
W zeszłe wakacje płynąłem z Viresi. Tym razem planuję zacząć za granicą estońską. 200 km na 10 dni. Akurat, żeby mieć czas na zwiedzanie.
Mateusz
Ps. Gdybyś mógł zweryfikować informacje podane na tej stronie (odcinek jeziora - Viresi) to będę wdzięczny.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group