Wczoraj byłem ... - Drawa - od Czaplinka do poligonu (tego już zamkniętego)
Myszoor - 2010-08-17, 10:04 Temat postu: Drawa - od Czaplinka do poligonu (tego już zamkniętego) Trzy dzionki z wiosłem, dwa noclegi "na dziko". Dwa dzionki spokojnego pływania i przedzierania się przez chaszcze, trzeci dzień - ten poligonowy - już w dość hałaśliwym towarzystwie elementu pływającego inaczej
Generalnie najfajniejszy był 1 i 3 dzień - na ten środkowy wypadło upierdliwe przedzieranie się przez łozy zabijające całą frajdę z wiosłowania. Zwałek ilości minimalne (bodaj 3 były) podobnie z przenoskami - były trzy. Pogoda dopisała i tylko du** nas z żonką bolą od drewnianych ławeczek. Ich wymiana to pierwszy wniosek z tego wypadu (choć nie jedyny ).
Nieco dłuższy tekst i jakieś zdjęcia za czas jakiś.
pitman_pl - 2010-08-17, 10:23
Pięknie, we wrześniu wybieram się w ten rejon, niestety bez canoe.
Myszoor - 2010-08-22, 10:11
| pitman_pl napisał/a: | | Pięknie, we wrześniu wybieram się w ten rejon, niestety bez canoe. |
No to w kajaku się deczko pomęczysz
BTW
Popełniłem relację z tego pływania - jest już na Kanu.pl - dajcie znać jak się to czyta.
Krzysiek Z - 2010-08-22, 12:03
Cześć.Dobrze się czyta Jeśli wybierasz się na ciąg dalszy Drawy,to warto spłynąć odcinek od Drawna do biwaku Pstrąg. Może do elektrowni Kamienna. Dalej jest już monotonnie. A wcześniej na poligonie i dalej też nie ma nic ciekawego. Pozdrawiam. Krzysiek. A no i witam wszystkich
Thialf - 2010-08-22, 12:09
Właśnie skończyłem lekturę.
No moje gratulacje! Czyta się miło, przyjemnia, a i zdjęcia pierwsza klasa.
Powiedz te ślady na dnie kanu były już przy zakupie, czy gdzieś na trasie powstały (np. wyciąganie z wody)?
Myszoor - 2010-08-22, 12:56
| Krzysiek Z napisał/a: | Cześć.Dobrze się czyta |
ufff, bo nie mam dystansu do własnej pisaniny wiec samemu ciężko się oceniać :]
| Krzysiek Z napisał/a: | | Jeśli wybierasz się na ciąg dalszy Drawy,to warto spłynąć odcinek od Drawna do biwaku Pstrąg. Może do elektrowni Kamienna. Dalej jest już monotonnie. A wcześniej na poligonie i dalej też nie ma nic ciekawego. |
Wiesz - skończyliśmy tam gdzie skończyliśmy z powodów obiektywnych ale jakoś nie wyobrażam sobie by nie spłynąć Drawy aż do Noteci nawet jak by miało być nudno - to chyba tak z gór mi zostało, że droga nie zrobiona do szczytu, tylko kończąca się gdzieś wcześniej lub jaskinia nie zrobiona do dna jest jakaś taka wybrakowana opcja ale na wodzie może się z tego wyleczę
| Thialf napisał/a: | Właśnie skończyłem lekturę.
No moje gratulacje! Czyta się miło, przyjemnia, a i zdjęcia pierwsza klasa. |
się starałem :] Myszka też :]
| Thialf napisał/a: | | Powiedz te ślady na dnie kanu były już przy zakupie, czy gdzieś na trasie powstały (np. wyciąganie z wody)? |
Kanu mimo że zadbane jest to kilka rysek miało (10-latka ponoć kupiłem), ale całkiem sporo dodałem od siebie - głownie na początkach naszego pływania na Bystrzycy.
Adam, - 2010-08-23, 07:53
Gratuluję udanej wyprawy, fajny opis, świetne zdjęcia, a widzisz jaki są skutki zadawania się z "Myszkami" inna myszka Jej pozazdrościła i nie dawała Wam spać. Pozdrawiam wszystkie Myszki i myszy.
Jack - 2010-08-23, 16:07
Fajna relacja, interesujące zdjęcia, gratuluję udanej wyprawy!
Pozdrawiam,
Jack
Myszoor - 2010-08-24, 07:03
No dobra panowie - wystarczy - bo zacznę się czerwienić :]
|
|
|