Jutro płynę ... - a może właściwie pojutrze..
tonieja - 2011-05-27, 09:17 Temat postu: a może właściwie pojutrze.. ..czyli w niedzielę 30 maja mógłbym chcieć płynąć z Bajkału ( ale tego nad Odrą koło Kamieńca Wrocławskiego) do Wrocka, opłynąć Wyspę Opatowicką lewą stroną, dopłynąć gdzieś na wysokość Ostrowa Tumskiego, bo dalej chyba jest zakaz pływania dla łodzi wiosłowych. Nie wiem jeszcze czym popłynę, bo mam co najmniej 3 opcje. Do Kamieńca chyba pojadę autkiem, tam je porzucę i po zakończeniu spływu wrócę po nie autobusem . Pozdrawiam.
Thialf - 2011-05-27, 09:21
....to mógłbym chcieć dołączyć ewentualnie, np. dopłynę sobie do Bajkału a wrócę z Tobą do Wrocławia i kanałem do harcerzy.
tonieja - 2011-05-27, 12:05
Fajnie, jeszcze się zgadamy. Myszor jest także niby od nas, ale mu ojczysta Odra śmierdzi
Thialf - 2011-05-27, 12:07
tak wiem, już kiedyś proponowałem Odrę ale nie chciał, może Tobie się uda go namówić, zrobi sobie relaksacyjną przerwę w budowie kanu.
Myszoor - 2011-05-27, 15:49
nie ma opcji - jak będzie pogoda to będzie Bystrzyca - w niedzielę i poniedziałek
tonieja - 2011-05-27, 18:06
Opcja na Bystrzycę jest i bedzie, na 1 i 2 odcinek, ale ten weekend plan jak pisałem, Załóż Myszorze zatyczki na nos i dasz radę
Myszoor - 2011-05-27, 19:56
Staszek - naprawdę nie ma opcji Odra na tym odcinku - dla mnie jej "fun factor" = 0
tonieja - 2011-05-28, 09:13
Czyli na któą Thialfie byś mógł być na Bajkale? Ja powiedzmy na 11, ale autkiem jest szybciej niż kanujką pod prąd, z Długiej to może być ze 13 km. Na którą Ty byś się wyrobił, tak na spokojnie, bez zarzynania się, bo to przyjemność ma być A tym niepatriotom lokalnym co im Odra śmierdzi- popioły, zgliszcza, gruz
tonieja - 2011-05-28, 09:44
Jak Thialfie z Długiej będziesz płynął? Kanałem Miejskim czy Starą Odrą? A potem Starą Odrą z przenioską na jazie za zoo na Odrę czy Kanałem Ulgi lub Nawigacyjnym do Bartoszowic/ Wyspy Opatowickiej?
tonieja - 2011-05-29, 18:31
Szkoda,że dzień na wodzie już minął. Co prawda nastąpiła z pewnych względów modyfikacja trasy i inny jej wariant o podobnej długości. Start nastąpił w porcie Uraz, opłynięcie Zalewu Prężyckiego wcdłuż brzegów, potem w dół rzeki do stopnia wodnego i śluzy w Wałach koło Brzegu Dolnego, powrót kanałami między wyspami tworzących "laguny" przy lewym brzegu Odry. Pogoda dopisała optymalnie, obsługa portu bardzo uprzejma i życzliwa. A Ty Thialfie żałuj. Mam nadzieję,że chociaż remont balkonu zrobiłeś?
Thialf - 2011-05-29, 20:57
Żałuję
ale remoncik skończony w 98% reszta w tygodniu
tonieja - 2011-06-25, 13:42
Myślałem o dłuższym spławieniu się Odrą, nawet do Bałtyku, ale obiekcje Myszora dały mi do myślenia. Fakt, trochę śmierdzi, da sie wytrzymać, ale jak wiatr weźmie wodę z wiesła i rzuci na pysk to dyskomfort jest i obawy dermatologiczne i inne zdrowotne( E. coli itp) burzą radość płyniecia. Bo płynąć się da, krajobrazy nienajgorsze, ale jak w tej rzece popływać, wykąpac się z brudu i potu, umyć dupkę po defekacji, wymyć naczynia po posiłku? Niestety, nie mam luksusowej wersji kanujki z basenem,łazienką, bidetem i umywalką. Ale kiedyś się takiej dorobię
Thialf - 2011-06-25, 14:27
Więc co planujesz? Jaki kurs obierzesz?
tonieja - 2011-06-25, 17:16
Co planuję? Kanujkę w wersji luksusowej A tak na prawdę to nie planuję, idę nażywioł, planować można sprawy sprzętowe, dążyć trzeba do tego, by w parę godzin móc się wybrać na wycieczkę. ODBIERZ PROSZĘ PW Thialfie.
|
|
|