To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Wczoraj byłem ... - Warta - lipiec 2007

nulek - 1970-01-01, 01:00
Temat postu: Warta - lipiec 2007
Decyzja podjęta została szybko. Wiedzieliśmy, że mamy tylko siedem dni pomiędzy moimi zawodowymi obowiązkami a koniecznością powrotu do domu i pracy. Wiadomo było co i kiedy, pozostało pytanie - gdzie ? Demokracja demokracją - w końcu stanęło na Warcie. Ruszamy z Częstochowy, płyniemy w górę rzeki (nie ukrywam, że pierwotnie liczyliśmy na to, że dotrzemy do Konina - ale wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy ile to kilometrów).



W rezultacie pospiesznych zakupów dokonanych w poznańskim MPiK 'u nabyliśmy przewodnik Marka Lityńskiego - Warta i z nim w ręku rozpoczęliśmy "oglądanie" trasy.



Wyszło na to, że odcinek Warty z Częstochowy do Konina liczy około 400 kilometrów, co przy siedmiu dniach czasu jakim dysponowaliśmy jest dystansem do pokonania ale z pewnością nie w ramach wakacyjnego odpoczynku. Ograniczyliśmy zatem drogę z Częstochowy do Warty u brzegów zbiornika Jeziorsko. Przed kontynuacją trasy przez zbiornik i dalej, choćby do Uniejowa lub Koła skutecznie zniechęcił nas opis przenoski, która czeka amatorów pływania Wartą na tamie zbiornika Jeziorsko.

Głównie to właśnie skłoniło nas do ograniczenia długości trasy i skrócenia dziennych odcinków.

Nawiasem mówiąc planowanie dokładnych miejsc biwakowania na Warcie nie ma wielkiego sensu zwłaszcza jeśli na nocleg szuka się miejsc odludnych, spokojnych, wśród drzew i z dobrym dostępem do wody. Trzeba takich zakątków wypatrywać już od wczesnych godzin popołudniowych i zatrzymywać się nawet jeśli do "planowanego" zakończenia dziennego odcinka pozostało kilka bądź kilkanaście kilometrów. Opisane w przewodniku "doskonałe miejsca biwakowe" przy bliższym oglądzie wcale takie zachwycające nie są.



W sumie przepłynęliśmy około 211 km co daje średnią dzienną 30 km. Muszę powiedzieć, że dla mnie są to odcinki optymalne. Lubię rano posiedzieć nad kubkiem kawy a wieczorem przy ognisku. Lubię rozglądać się na boki, czasem wyjść na brzeg i połazikować po lesie lub łące. Sporo czasu zajmują także liczne w górnych partiach rzeki przenoski oraz opisane jako spławne bystrza.



Reszta relacji wraz ze zedjęciami na http://www.lun.pl/kanu/200707warta/index.html



Pozdrawiam

Zbyszek

Tomekzlasu - 1970-01-01, 01:00

Dzieki za profesjonalny opis wyprawy rzeka Wartą . pozdrawiam Tomek


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group