Wiosła, siedziska, yoki, żagle i inne takie - "produkcja" wiosła
nulek - 1970-01-01, 01:00 Witku Szanowny,
jak widzisz odzew jest mizerny. Szperam w sieci ale informacji dla nowicjuszy znaleźć nie mogę. A koledzy bardziej doświadczeni jakoś temat przeoczyli.
Pozdrawiam
ZbyszekSiacho - 1970-01-01, 01:00 Temat postu: Nic prostszegopanie Nulku. Trzeba kupić deskę około 16cm szeroką, a grubą na 3cm z jakiegokolwiek drzewa. Na środku deski wzdłuż narysować trzeba oś symetrii. Po obu stronach osi trzeba wyrysować kształt pióra, grubość drzewca i kształt uchwytu. A następnie wyciąć całość wyrzynarką lub przy użyciu czegokolwiek (siekiery lub tasaka). Rękojeść należy zaokrąglić i dopasować do dłoni. Drzewce ukrztałtować do owalu lub cylindra a pióro odchudzić symetrycznie tak, żeby się łatwo wyginało, ale zachowało sprężystość. Jeśli chcesz mieć eleganckie wiosło, szlifuj papierem ściernym od 36 do 180 (granulacja). Cztery wartstwy lakieru z przetarciem między wartstwami zapewnią ładne, gładkie wykończenie.
Duże wiosło powinno ważyć około 1kg, małe 500-600g. Powodzenia. Zapraszamy na weekendowy warsztat robienia wiosła do Gęsińca.
Serdeczne pozdrówki dla wszystkich.nulek - 1970-01-01, 01:00 Panie Siacho,
z obserwacji większość wioseł zbudowana jest z co najmniej dwóch gatunków drewna. Z pewnością nie tylko ze względów estetycznych. Trzeba je jakoś w tę jedną deskę kleić i to mogę sobie wyobrazić. Rozumiem jednak, że to już wyższa szkoła jazdy i może warto zacząć od jednorodnej konstrukcji.
Jeszcze jedno pytanie: jakiego drewna szukać na początek ?
Pozdrawiam
ZbyszekSiacho - 1970-01-01, 01:00 Kilka pierwszych wioseł warto zrobić z czegoś taniego (sosna, świerk), kiedy już będziesz wiedział czego chcesz, zrób porządne wiosło z, na przykład, jesionu. Im mniej klejenia tym lepiej. Klejone wiosła są bardziej oszczędne w materiale, ale nie aż tak, żeby w jednostkowej produkcji to ważyło. Poza tym każde klejenie usztywnia, szczególnie pióro wiosła.
A co z przyjazdem do Gęsińca? Dom i warsztat stoją otworem...
Pozdrowienia.nulek - 1970-01-01, 01:00 Serdeczne podziękowania, sądziłem bowiem, że klejenie kilku gatunków drewna ma wpływać z jednej strony na obniżenie wagi wiosła a z drugiej na zwiększenie jego wytrzymałości przy jednoczesnym wzroście sprężystości. Gdzieś z wiedzy potocznie zasłyszanej acz mało szczegółowej wynika, że różne gatunki drewna mają różny ciężar właściwy ale i różną wytrzymałość i sprężystość. Na tym się nie znam zupełnie, choć pewnie można tego typu dane znaleźć w internecie.
Za zaproszenie do Gęsińca, które traktuję poważnie serdecznie dziękuję. Z pewnością skorzystam, o ile można jeszcze tego roku, z tym, że uprzedzić muszę, że pojawię się w towarzystwie mojej szanownej małżonki.
Pozdrawiam
ZbyszekZdzisław - 1970-01-01, 01:00 Jestem w posiadaniu białego kruka miłośników żeglarstwa " Sam zbuduj łódź" Plucińskiego. Pożyczył kumpel ale jutro odbiorę i tam jest opis budowy drewnianego wiosła wraz z rysunkami. Jeśli jeszcze Ci Nulek nie przeszło to zeskanuję i wyślę majlem.
Kiedyś wysłałem do "Wiosła" autentyczny opis przebudowy kajaka na wodolot zamieszczony w MŁODYM TECHNIKU z lat 60 u. w. wraz z dokładnymi wyliczeniami aero i hydro dynamicznymi potwierdzającymi słuszność zaprojektowanego ustrojstwa. Funduję nagrodę, butelkę czeskiego rumu temu, kto zgłosi wiadomość o próbie realizacji tego zadania a jeśli jeszcze na tym popłynął, przeżył i ma zdjęcia to dołożę butelkę rumuńskiego piwa z ważną datą spożycia. Zdzisiek.nulek - 1970-01-01, 01:00 Nie przeszło mi. Jestem na etapie poszukiwania odpowiedniego materiału. Każda pomoc w postaci materiałów szkoleniowo – poglądowych mile widziana. Inna pomoc widziana jeszcze milej.Zdzisław - 1970-01-01, 01:00 Zbychu vel Nulku! Materiał z instrukcją jak pokaleczyć dotkliwie palce albo się ich pozbyć przy dłubaniu wiosła{ sam tego chcesz} poszły dziś priotytetem na Twój adres.
Wszyscy Ci pomagają na tej drodze do nieszczęścia a ja proponuję abyś wydłubał sobie łyżkę z olchowego drewna. Technologia zbliżona do wiosłowej, na upartego jak zgubisz pagaj dopłyniesz awaryjnie do brzegu a na biwakach pierwszy się najesz bo drewnianą łyżką nabierzesz więcej niż tą z niezbędnika harceskiego. Świetnie nadaje się do tłuczenia komarów na ciałach innych kolegów ze spływu i przenoszenia zagubionych żab.A drugą stroną możesz się podrapać tam gdzie dłoń nie sięga a najbardziej swędzi. Do twórczości łyżkowej wystarczy dobry,radziecki nóż. I rany będą płytsze. ZdzisiekThialf - 2010-08-09, 09:19 Poszperałem w necie i natrafiłem na takie linki:
http://www.ocontopaddles.com/page/page/1666757.htm
no i na koniec przykład użytych materaiłów, zna ktoś polskie odpowiedniki nazw drewna z tej strony, chodzi mi o :Birdseye Maple, Curly Maple, Black Walnut (to chyba nazwa własna)Myszoor - 2010-08-09, 09:50
Thialf napisał/a:
Poszperałem w necie i natrafiłem na takie linki:
......
dzięki - zainspirowałeś mnie do czegoś, ale napiszę o tym jeżeli pomysł uda się przerobić na konkrety
a "Oconto paddles" dodam do linków na WWW Thialf - 2010-08-10, 11:26 Jeszcze jeden link. Tym razem możliwość pobrania planów w PDF.
P.S. Czy to nie jest strona, któregoś z Nas (z forum)?Myszoor - 2010-08-10, 11:53
Thialf napisał/a:
P.S. Czy to nie jest strona, któregoś z Nas (z forum)?
na to wygląda ... http://forum.kanu.pl/prof...ewprofile&u=113Thialf - 2010-08-10, 13:01 ...ups...
Mam nadzieje, że się nie obrazi.
Przed chwilą wyciełem sobie z tych PDF szablon wiosła w skali 1:1 na cnc.
Materiał vivak, elastyczny bo cienki i można sobie zwinąć w rulon Myszoor - 2010-08-10, 16:04
Thialf napisał/a:
...ups...
Mam nadzieje, że się nie obrazi.
no wiesz - jak się coś wystawia do pobierania to chyba po to by z tego użytek robić puchalsw - 2010-08-27, 13:41 Tylko żeby nie było że ja znam te wszystkie gatunki drzew
Birdseye Maple - rzadka odmiana klonu srebrzystego rosnąca na podłożu zawierającym mikę :-0 Nobla temu kto znajdzie takie w PL
Black Cherry - Czeremcha amerykańska
Spanish Cedar - cedr hiszpański
African Mahogany - po prostu mahoń
White ash - Jesion amerykański
Black wallnut - orzech amerykański
Curlly Maple - nieznana mi odmiana klonu
No to panowie już wszystko wiecie, i możecie zabierać się do roboty
BTW: w dlh sprzedają deski tarasowe, i płaskie listwy przyścienne z ciekawych gatunków drewna
Pozdrawiam
Puchal