To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Powitania / Regulamin / Nasza Mapa - Powitanie

ManaT - 2013-03-15, 16:06

Cytat:
Smok Was zje :wink:

No chyba, że podrzucą mu nieźle nadzianą owieczkę :mrgreen:

Halny - 2013-03-15, 17:31

Najpierw spali. a później zje :lol:
ManaT - 2013-03-15, 17:42

Jest też szansa, że jak będzie niska woda to całą zechla i będą chłopaki po suchym nawiewali. A zresztą to smok chyba w dziewicach gustuje a nie w ELTECHACH.
miro66 - 2013-03-15, 20:31

Smoki z początkiem lata raczej są łagodne
http://polskalokalna.pl/g...e,1643575,1,438

SCHWIMMWANNEN - 2013-03-18, 15:11

Witam wszystkich.
Powinienem zacząć najpierw od tego działu a zacząłem od dosyc kontrowersyjnego tematu jakim jest przeszczep silnika spalinowego do kanu.
Pewnie juz parę osób czytało o najtańszym silniku świata który zamieściłem w ogłoszeniach.

teraz wypadało by się przedstawić i coś o sobie opowiedzieć.


Witam wszystkich na forum
Na imię mam Mariusz pochodzę z Warszawy a obecnie mieszkam w Górze Kalwarii.

Swoje pływanie zaczynałem od dętki od traktora a w środku miałem włożoną moją wanienkę z czasów niemowlaka.
Na dętce czerwoną farbą namalowałem napis WOPR i SHARK 3 i dumnie pływałem w niej po jeziorze Chojno we wsi Marynino pod Serockiem.
Jezioro było bardzo bagniste i podobno błoto w nim było lecznicze !??
Swoje pływanie jako dzieciak na tym jeziorze zakończyłem kiedy to leżąc na wodzie w dętce to znaczy w wanience stwierdziłem że mnie trochę wiatr znosi i zapragnąłem przywiązać swoją łódź do wyrastającego z wody drzewa.
Drzewo rosło prawie na środku bardzo płytkiego i bagnistego jeziora Chojno.
Słońce było nisko, zbliżał się zachód a ja zacząłem zakładać swoją pętlę na drzewo które nagle otworzyło oczy i zaczęło krzyczeć : co ja robię !!!!!!
Okazało się że drzewo było amatorem tego leczniczego błota borowinowego który wysmarował się cały i stał w wodzie łapiąc promienie słońca.
Po tym traumatycznym przeżyciach zakończyłem swoje pływanie jako dziecko na tym jeziorze.
Pociąg do wanienek mi pozostał w podświadomości bo dziś też pływam w wanience - Kawasaki Jet Mate którą nazwałem SCHWIMMWANNEN

Następnie w latach 90tych pracując w sklepie i komisie sportowym przeleciałem tochę pontonów CCCP i Grudziąckich.
Potem przyszedł czas na zagraniczne piękne FISH HUNTERY które miały być mocniejsze i lżejsze od naszych Polskich a po zostawieniu pięknym czarnym dnem do słońca pękały jak stare balony sylwestrowe.
Kosztowały 2 moje pensję w 90tych latach a teraz można je kupić w markecie dodawane gratis do leżaka
15 lat przerwy i kupiłem chińskiego RIBA 230 lub 240 z silnikiem Forelle.
Przeniosłem się z Wawy do Góry Kalwarii a co za tym idzie zamieniłem Zalew Zegrzyński na Wisłę i kupiłem Nieman Sport 2 aluminiową konstrukcję CCCP z 91 roku.
Nie znając Wisły i nie mając doświadczenia w pływaniu po ciągle zmieniającej się płytkiej rzece i ciągle zrywając kliny w śrubie kupiłem coś co uważam nadaje się do tego kapitalnie na takie wody czyli Kawasaki Jet Mate z napędem strugowodnym.
Przez kilka lat szuakłem odpowiedziej działki nad Pilicą lub Radomką z własną linią brzegową.
Udało mi się znaleźć fajną działke ale okazało sie że stan wody na Pilicy bywa tak niski że pływanie strugowodna wanną nie zawsze było mozliwe a i tereny nie za bardzo do głosnego silnika jakim jest kawasaki 650.
Przesiadłem się zatem na kajaczki i tak pływamy co weekend zakochani w cichym przemieszczniu sie po wodzie.
Nie chcąc być uzależnionym od grupowych spływów i chcąc mieć trochę więcej wolności na wodzie postanowiłem zbudować kanu drewniane z zabudowanym silnikem z wypuszczonym wałem przez rufę lub chyba powinienem napisać przez stewę.
Zaplanowałem sobie pływanie w górę Pilicy na silniku i spływanie na wiosłach.

Tu filmik z moiego spływania a za jakiś czas zamieszczę filmik na kanu.
W maju juz zamierzamy pływac na nowym 5.5 metrowym nabytku z pływakiem bocznym i sterem.
https://www.youtube.com/watch?v=tYAtlC1FpHc

a tu I część z budowy kanu.
https://www.youtube.com/watch?v=_0B3TTzl_Do


Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich Forumantów, Forumantki, Forumowiczki ,Forumowiczów, Furantki i Furantów

Tomekzlasu - 2013-03-18, 15:24

Witamy w klubie :)
Jeżeli będziesz pływał z silnikiem spalinowym to chyba prędko się nie spotkamy. Bo my staramy się unikać akwenów gdzie dopuszczalne są silniki spalinowe
pozdrowienia z Pyrlandii :)

SCHWIMMWANNEN - 2013-03-18, 15:32

Na silniku który jak wspomniałem bedzie zabudowany i wyciszony mozemy sie minąc tylko jak bedę płynął w górę Pilicy i to będzie twało chwilę bo wy z nurtem ja pod prąd na silniku to może zobaczymy sie przez 10 sekund.
Pilca ma strefę ciszy do końca lipca więc zapraszam .......................

ewa - 2013-03-18, 17:36

Witaj Mariuszu :grin: mam nadzieję, że przekonasz się do pływania bez silnika :mrgreen: Filmiki obejrzane :mrgreen: I widzę, że nasz forumowy Strzałka często robi śliczne pływadełka :grin:
SCHWIMMWANNEN - 2013-03-18, 17:49

Noooooo Duet Strzałka i Syn niesamowici ludzie.
Maja bardzo fajne podejście do tematu.
Nie przekonywali mnie żeby zrezygnować z silnika tylko szukaja rozwiązań zeby wszystko sprawnie działało i wychodzą poza drewniane elementy i staraja się rozwiązać problemy mechaniczne a nie tylko drewniane :)
Co do przekonania do pływania na wiosłach bez silnika to nie musisz mnie przekonywać :smile:
To troche tak jak ja bym ciebie przekonywał zebyś kanu rowerem ciągnęła zamiast na dachu samochodu.
Silnik w naszym kanu ma spełnić rolę przetransportowania kanu w górę rzeki do miejsca rozpoczęcia spływu.
To nie tak jak wszyscy piszą lub myślą :?: ja nie chcę pływać na silniku ja chcę przetransportowac kanu zamiast na dachu auta to wodą w górę rzeki i chcę to zrobić jak najciszej się da na ukrytym silniku spalinowym który nie będzie kaleczył wyglądu kanu.(elektryka odpada ze względu na rzekę i odległości)

ewa - 2013-03-18, 18:01

SCHWIMMWANNEN napisał/a:
ja nie chcę pływać na silniku ja chcę przetransportowac kanu
no to lux :mrgreen: .
Tomekzlasu - 2013-03-19, 11:24

jest to jakieś rozwiązanie problemu , gdy kłopot z transportem :)
pozdrawiam

SCHWIMMWANNEN - 2013-03-19, 12:15

Noooo
Bo niby jak to zrobic jak się chce spłynąć na jednym kanu a nie w grupie ?
Zawieźć kanu autem w górę Pilicy, zwodować, spłynąć w dół na przystań na działkę.
Wsiąść w 2 auto które tam musi czekać i pojechać po 1 auto które zostało na miejscu startu w górze rzeki ?
To się robi naprawdę problem a jak się chce spłynąć dalej niż nasza przystań przy działce ?
Cieszę się że mnie rozomiecie i nie słyszę słów potepienia że na silniku bedę pływał.

ManaT - 2013-03-19, 12:52

Cytat:
że na silniku bedę pływał.
nie ma co filozofować, pomysł (na siłę) do przyjęcia pod warunkiem, że silnik nowy, wyciszony, na bezołowiówkę i uruchamiany wyłącznie w drodze wyjątku.
Ale coś mi się widzi, subiektywne wrażenie takie, że on raczej na pokaz będzie a nie na wyjątek :)
Cytat:
Bo niby jak to zrobic jak się chce spłynąć na jednym kanu a nie w grupie ?
Zawieźć kanu autem w górę Pilicy, zwodować, spłynąć w dół na przystań na działkę.
Wsiąść w 2 auto które tam musi czekać i pojechać po 1 auto które zostało na miejscu startu w górze rzeki ?

Można i tak, no ale jakoś sobie z tym i bez silnika radzimy. Na przykład można po spływie, plecak albo wiosło w łapkę i na stopa po auto. Da się przeżyć.

Jano56 - 2013-03-19, 13:04

Może tak:
http://www.youtube.com/wa...e&v=27f5WmlkdaE
albo "na długich wiosłach" podobnie jak:
http://www.norton.pnet.pl/images/hamburka.jpg ??

Oczywiście napęd uruchamiany tylko "pod górkę".

Tomekzlasu - 2013-03-19, 13:19

Panie Janku patent dobry ale na łódkę wiosłowa ale w kanu to juz totalna profanacja idei kanuingu .
ja wybrałem opcę drugą - łódź płaskodenna z silnikiem motorowym pod górę - na silniczku. Natomiast w dół -bez silnika, z piknikowaniem, leżeniem LB ... na pokładzie:).
A kanu zostaje na pływanie w starym stylu, cicho, powoli z piknikowaniem na brzegu . Panie Janku ! Czekamy na powódź na Warcie , może jeszcze dosypie i w końcu Warta wyleje jak drzewiej bywało :)
pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group