To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
forum.Kanu.pl »
Pośród trzcin i kamieni

Wczoraj byłem ... - Spływ Wisłą do Gdańska - Locja

kuna - 2012-12-06, 08:51

Eltech, napisał: ,,Ogólnie jestem optymistą i myślę że dam radę.
po to żeby spływ był przyjemniejszy i bezpieczniejszy chcę zainstalować boczne pływaki i zagielek który moim zdaniem znacznie przyspieszy prędkość spływu i spowoduje że nie będę tak skatowany ciągłym pagajowaniem. "
Masz u mnie żagiel grot, dakronowy od ,,kadet"a. Profil masztu (z likszparą) 55mm. z Kęt.
do wykorzystania.

drawa - 2012-12-06, 17:23

O Żegludze na zalewie włocławskim czytaj TU

[ Dodano: 2012-12-07, 15:00 ]
Wisła z Oświęcimia do Bałtyku (stan z lipca 2008r.) zaniepokoiło mnie to
Cytat:
169 Prom, L 1,5km wieś Nowy Kroczym
193 Most, wieś Szczucin. Daleko widoczne kominy elektrowni
„Połaniec”
221 Prom, L wieś Winnica
223 L elektrownia Połaniec.
Uwaga ! Sztuczny próg pod koniec zabudowań elektrowni. Nie spływać.
Kajak przenieść prawą stroną betonowym brzegiem i zwodować za progiem.
http://jooonyyy.pl/index....techniczny.htmlJEŻELI nie można tego spłynąć to nici z planowanego spływu Nidą z Pińczowa :evil:

[ Dodano: 2012-12-07, 15:10 ]
Cytat:
GUMOWA PRZESZKODA NA RZECE

Próg wykonany jest z gumowego rękawa, do którego wypompowywana jest woda. Rękaw nabrzmiewa i podwyższa stan rzeki umożliwiając normalny pobór wody wykorzystywanej do chłodzenia bloków energetycznych. Przydatny jest on zwłaszcza w momencie niskich stanów na rzece.
http://www.echodnia.eu/ap...AT0112/33824922

[ Dodano: 2012-12-07, 15:19 ]
Cytat:
Przy elektrowni Połaniec jest próg, ale czy przy takim wysokim stanie wody konieczna będzie przenoska? Spytałem się wędkarzy o opinię. Powiedzieli, że próg jest napełniany wodą i piętrzy rzekę tylko przy niskich stanach, by umożliwić pracę ujęcia zapewniającego wodę dla elektrowni. Teraz przepłyniemy.

Syn pana Antoniego twierdził, że czynne będzie dawne koryto Wisły i obok elektrowni nie będziemy musieli płynąć. Miał rację. Nie przekonaliśmy się, płynąc, jak ów próg wygląda. Pomknęliśmy na prawo szerokim starorzeczem, elektrownia została z boku, tylko kominy widywaliśmy między wiklinami.

Próg w Połańcu to próg przeponowy. Nigdy jeszcze takiego progu nie widziałem, więc nie zaspokojony doświadczalnie, zwróciłem się do Kazika o wyjaśnienie zasad jego działania. Jest to jakby gumowy rękaw, umocowany do betonowych nabrzeży, napełniany wodą pod ciśnieniem. Obły kształt progu powoduje, że woda zasysana jest pod spód. Wskutek tego tworzy się pod nim odwój o bardzo głębokiej cyrkulacji. Jest to więc próg bardzo niebezpieczny dla kajakarzy, gdyż odwój jest niewspółmiernie silny w stosunku do wysokości progu, jeśli porównać go ze zwykłym progiem betonowym.

Próg nas ominął, czyhały na nas inne niebezpieczeństwa - wielkie wiry poniżej połączenia starorzecza z głównym korytem. Pojawiały się niespodzianie, zasysały wodę, rozpędzały, tworząc gwałtownie obracający się lej, o średnicy zdecydowanie większej od długości kajaka, po czym zanikały, by pojawić po chwili znów. Były doskonałym unaocznieniem twierdzenia, że woda w rzece nie płynie równoległymi strugami, ale porusza się ruchem śrubowatym. Sądzę, że skala tego zjawiska w tym miejscu wynikała z zetknięcia się dwóch nurtów o różnej prędkości: nurtu ożywionego starorzecza z nurtem głównego koryta.
- Co mam zrobić, gdy znajdę się w takim wirze? - spytał się mnie Leszek. - Poradniki uczą, że należy wiosłować, by się z niego wyrwać, ale tylko wtedy, gdy kajak będzie ustawiony dziobem w dół rzeki. Taka jest teoria. Ja osobiście się na takiej wielkiej karuzeli nie kręciłem.
http://www.wuja.republika.pl/ksiazki2_5.html

[ Dodano: 2012-12-12, 20:32 ]
kolega kowboj tak opisuje próg w Połańcu
Cytat:
Wszystko uzależnione od poziomu wody, kiedys przepłynąłem nie wiedząc
nawet gdzie jest ten próg, przy niskiej jak obecnie woda, dośc spory odwój za
progiem.

tu chyba najaktualniejszy widok tego progu.

https://www.facebook.com/...&type=1&theater
:arrow: https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/556862_10151286569399417_642653655_n.jpg?dl=1
ELTECH - 2013-01-01, 03:06

Wszystkich chętnych zapraszam do spływu Wisłą na lipiec :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ManaT - 2013-01-01, 10:10

Oj Lechu, kusisz, kusisz...
ELTECH - 2013-01-01, 12:30

Jak to kiedyś mawiali

Nie bądź balon i nie pękaj - guma mięka i nie pęka a Ty pękasz ???

Tak więc ... kuuuszę, kuuuszę :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

drawa - 2013-01-03, 16:56

Pontonem przez Polskę

Andrzej Andrzejewski
artykuł

ELTECH - 2013-01-03, 20:57

rozumiem że to apropo gumy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Czytałem już ten artykuł kiedyś - rewelacja jak dla mnie

drawa - 2013-02-03, 18:06

Powiślności
czyli przepłynąć Wisłę
przewodnik po Wiśle

ManaT - 2013-03-13, 21:45

Cytat:
treningi planuję robić jak się tylko trochę ociepli więc nie koniecznie będzie to maj - może być nawet kwiecień.

Natomiast skoro będę Wisłą spływał to wolałbym sobie zrobić spływ inną rzeką

Zapraszam w moje strony, sprawdzimy jak kiełkują konwalie zanim reszta przyjedzie kwiecie wąchać i podziwiać :)

ELTECH - 2013-03-14, 07:41

Drawa - jesteś nieoceniony w wyszukiwaniu danych :mrgreen:
Manat - jak się da to się zrobi :mrgreen:

drawa - 2013-03-16, 09:04

Halo Wisła -tu drawa .Spływając Wisła musisz płynąć po zalewie włocławskim . Jestem za tym żeby wiedzieć wiecej, jak mniej! PATRZ
ELTECH - 2013-03-16, 09:46

Czytałem już co nieco na temat zalewu a raczej na temat niebezpieczeństw z nim związanych.
Z opisu działa mniej więcej tak jak Śniardwy na Mazurach czyli potrafi się mocno i gwałtownie rozbujać. A że to spory zbiornik wodny to i trzeba wybrać do pokonania go ładną pogodę.
Mam założenie takie że będę robił 50 km dziennie ale mam płynąć z synem więc może przy sprzyjających wiatrach zrobimy nawet więcej.
Jak planowałem wspływ to założyłem dobę opóźnienia właśnie tam :mrgreen:

drawa - 2013-03-24, 09:02

Może być pomocny; aktualny numer telefonu do Panów śluzowych :arrow: 54 233939522 , na komórkę 609811099 . 50 km dziennie to dobry plan. Płynąłem, po ok 40km dziennie na Pilicy- wiatr w plecy lub brak. Od rana do wieczora.
ELTECH - 2013-03-24, 10:26

Czyli jest szansa :mrgreen:
Dzięki za numer.
Powoli zaczynam zbierać takie informacje które mogą się przydać na trasie.
Mam 20 dni aby do Gdańska dopłynąć bo na 20 lipca mamy już rezerwację domku w Stegnie Gdańskiej

drawa - 2013-04-01, 06:39

Szansa jest zawsze. Pewnie doczytałeś miedzy wierszami że te 40 km na Pilicy to myśmy robili pontonem. A teraz wujek dobra rada. Na Wisle przy promowaniu do łachy piaszczystej dobrze mieć na nogach kalosze - gumowce. Do łachy nie można było [płynąc pontonem] wysiąś nie umoczywszy nóg w błotnej mazi. Pół biedy kiedy to był chwilowy postój ,gorzej jak biwak z noclegiem ,człowiek zostawał z brudnymi nogami. Jak wróce na Wisłe to razem z kaloszami.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group